Zapraszamy na bezpłatne konsultacje i zachęcamy do wsparcia naszych działań

Artykuły


Skarżymy mBank

mBank wysyła do klientów wezwania do zapłaty o zwrot kapitału oraz bliżej nie wyjaśnione dodatkowe wynagrodzenie. Otrzymują je zarówno klienci, którzy nie płacą rat, jak też Ci od których mBank…



Merytoryczne błędy w opinii KNF dla Sądu Najwyższego dyskwalifikują stworzony w Urzędzie dokument

Pan Andrzej Reich, pełniący niegdyś obowiązki  dyrektora w Urzędzie Komisji Nadzoru Finansowego w swoim felietonie na łamach Gazety Prawnej zarzuca Prezesowi Stowarzyszenia Stop Bankowemu Bezprawiu „próby zdyskredytowania niekorzystnych dla frankowiczów opinii NBP i UKNF”. Tymczasem dokument Stowarzyszenia OPINIA „AMICUS CURIAE” nie jest subiektywną oceną prezesa, ale wymienia konkretne merytoryczne błędy w opinii KNF, do których Urząd jak dotąd się nie odniósł.



Manipulacje kredytowe Krzysztofa Kalickiego

Skoro bank skonstruował tak umowę, naruszył szereg przepisów dotyczących obrotu instrumentami finansowymi, a samą umowę o kredyt należałoby interpretować jako pozorną, albo wtórną, której celem jest rozliczenie transakcji nabycia opcji. Bank nie spełnił żadnych obowiązków informacyjnych wynikających z implementacji MIFID. Nie wyjaśnił też kredytobiorcom ryzyka związanego z zawarciem umowy kredytu zawierającej instrument finansowy i nie poinformował, że w rzeczywistości przedmiotowa umowa taki instrument zawiera.  Taka „umowa kredytu” zawarta przez strony ma na celu obejście ustawy (w szczególności art. 94 ustawy o instrumentach finansowych).


Glapiński i  nieprzebrane ilości pieniędzy! Komentarz do wywiadu z 20.07. br.

Mamy nieprzebrane ilości pieniędzy! – ogłosił był  ponad rok temu prezes NBP.  I wszystko wskazuje, że nie żartował  i że coraz bardziej ma rację! Ale czyżbyśmy takiego scenariusza nie przerabiali w niedawnej  historii, i to kilkakrotnie? Że tak się dzieje, potwierdzają  kolejne  poglądy na temat polityki pieniężnej i inflacji wygłoszone w  wywiadzie prezesa Glapińskiego dla DGP, 20.07 br.


Franki: Miało być merytorycznie! A  nie jest! 

Wydawało się, że dyskusja w sprawie kredytów indeksowanych, po włączeniu się znanych osobistości, nabierze charakteru merytorycznego. Niestety, tak się nie stało, każdy okopał się na swojej  pozycji, nie zwracając uwagi…



Frankowicze! Podziękujcie Prezesowi mBanku!

Znane są liczne publikacje, w których czołowi ekonomiści, profesorowie  i finansiści  dowodzą  szkodliwości, jaką  frankowicze zamierzają wyrządzić  bankom, porządkowi społecznemu i całej gospodarce rynkowej. Nawet rektorzy pisali, że  „lud za dużo nauczył się ekonomii i  wchodzi  w amber goldy, skoki i piramidy, angażując się w skumulowane ryzyko kredytowe i walutowe, do czego wykorzystuje banki”. To  przykłady porad sponsorowanych nie łączących się zbytnio z meritum.



Ufrankowić – dobrze,    odfrankowić – źle, bo stracić!

Dyskusja na łamach przybiera coraz bardziej merytoryczny kształt, więc z przyjemnością polecam artykuł  Grażyny Śleszyńskiej na „Wyborcza.biz” 11.05.2021r. pt:„Jedni grali nieczysto, inni nadal udają naiwnych. Nie ma alternatywy dla odfrankowienia kredytów w CHF”.  Autorka trafnie opisuje problemy banków związane koniecznością bilansowania aktywów i pasywów, z  Cirsami, Fx słapami, itp. narzędziami . Prawda – nie da się zabezpieczyć pozycji otwartych na 30-40 lat i nikt, kto rozumie cokolwiek z ekonomii lub byłby rzetelnie poinformowany, nie wziąłby takiego kredytu, wiedząc, że zarabia w złotych”. Wszystko to prawda. Ale pytanie nie dotyczy czy wziąłby, bowiem powodów „za” było aż nadto,  tylko: czy udzieliłby i skąd wziąłby  owe otwarte pozycje walutowe?  Cóż  poczyniono, aby kredyty oferować po cenie 2-krotnie niższej od rynkowej? Wszystkie opinie ekspertów, także rektorów,  o chciwości frankowiczów, chęci zrujnowania  banków i gospodarki rynkowej, niesprawiedliwości społecznej itd. są niewiele warte,  natomiast autorka trafnie komentuje  problem od strony banków. Ale kto winny bardziej – to już sprawa subiektywna.