Prosimy o darowiznę na walkę z bankowym bezprawiem

Spotkanie w Łodzi – Kredyty frankowe: czy kredytobiorcy mogą oczekiwać sprawiedliwości

Serdecznie zapraszamy na spotkanie otwarte organizowane przez posła Kukiz’15 Piotra Apela w dniu 7 lipca 2017 roku pt. „Kredyty frankowe: czy kredytobiorcy mogą oczekiwać sprawiedliwości?”. Gościem spotkania będzie m.in. Andrzej Maciejewski, także z klubu Kukiz’15, wnioskodawca projektu ustawy z numerem druku 729.

W spotkaniu wezmą również udział przedstawiciele Stowarzyszenia na Rzecz Obrony Praw Konsumenta i Obywatela “Pro Futuris- Łódź” oraz Stowarzyszenia Stop Bankowemu Bezprawiu.
Spotkanie rozpocznie się o godzinie 18:30 w Szkole Języków Obcych Lloyd Woodley przy ul. Narutowicza 86 w Łodzi.

Piotr Apel jest dziennikarzem, politykiem i posłem na Sejm VIII kadencji. W wyborach parlamentarnych w 2015 wystartował do Sejmu w okręgu łódzkim z pierwszego miejsca na liście komitetu wyborczego zorganizowanego przez Pawła Kukiza. W trakcie kampanii wyborczej pełnił funkcję szefa sztabu medialnego tego ugrupowania. Uzyskał mandat posła VIII kadencji, otrzymując 7935 głosów.

Andrzej Maciejewski to polityk i politolog, poseł na Sejm VIII kadencji. W 2015 kandydował do Sejmu w okręgu olsztyńskim (nr 35) z pierwszego miejsca na liście komitetu wyborczego wyborców zorganizowanego przez Pawła Kukiza. Uzyskał mandat posła VIII kadencji, otrzymując 7899 głosów. W Sejmie został członkiem Komisji Administracji i Spraw Wewnętrznych oraz przewodniczącym Komisji Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej. Andrzej Maciejewski jest wnioskodawcą projektu ustawy z numerem druku 729 – “Poselski projekt ustawy o restrukturyzacji kredytów denominowanych lub indeksowanych do waluty innej niż waluta polska oraz o wprowadzeniu zakazu udzielania takich kredytów.”

  • Introwertyczka

    Nie bardzo wiem, o jaką sprawiedliwość ma chodzić: kiedy ktoś bierze w obcej walucie, to chyba musi liczyć się z ryzykiem. Zaryzykowali i nie poszczęściło im się – bywa. Gdzie tu ta niesprawiedliwość? Poza tym umówmy się, że na biednych nie trafiło.

    • bagienny

      Mało istotnych biednych czy bogatych. Jeżeli ludzie biorą kredyt, a później nie mogą go spłacić to jakoś nie widzę powodu, by ktoś inny miałby za nich to spłacać – owszem mogłyby powstać jakieś instrumenty, które mogłyby pomóc w takiej sytacji (chociaż jednym z takich jest ubezpiecznie).
      Też nie widzę tu niesprawiedliwości, tylko nie przemyślaną decyzję.

      • Maria Toplska

        To co widzisz a czego nie nie ma znaczenia. Mało tego to co czujesz też nie ma znaczenia. Jak chcesz mówić coś tu to mów o prawie i powołaj się na konkretne przepisy prawa. Rozmowa o emocjach to nie tu. Rozmowa o emocjach nic nie wnosi gdy problem jest prawny i dotyczy łamania prawa przez banki w stosunku do 700 tys klientów a kwota na jaką oszukano ludzi to (jak same banki podały KNF’owi) 70 miliardów zł i tyle powinny oddać oszukanym klientom.

        • Skoro mowa o prawie mam pytanie czy sa dowody na popelnienie oszustwa? Tylko blagam – konkrety. A nie, ze w banku mi powiedzieli.
          Bylem w tej samej sytuacji, tez mi wskazywano te opcje jako najbardziej korzystna i w przedstawionej umowie stalo jak wol, ze kredyt jest w obcej walucie. Gdybym wzial ten kredyt pretensje moglbym miec tylko do siebie. Pomijam tez kwestie, ze 20-30 letni kredyt zawsze byl i jest zwiazany z bardzo wysokim ryzykiem jego nie splacenia a tym bardziej w obcej walucie, i to jeszcze panstwa o ktorej gospodarce w Polsce nikt nic nie wie jest najdelikatniej mowiac nierozsadne.

          @Marek 1. ta kaluzula istnieje nie od dzisiaj, do dzisiaj mnie zastanawia dlaczego nikt nie robi porzadku z umowami cywilnoprawnymi i nie mam na mysli tylko tych zawieranych z bankami ale ok tutaj podstawe mamy 2. na tym między innymi polega praca banków, a ryzyko walutowe chcesz mi powiedziec, ze pol narodu, ktora juz w PRL dywersyfikawala swoje oszczednosci w dolarach nie miala pojecia o takim ryzyku? 3. a to jest nielegalne? tskie ubezpieczenia od niczego chyba ist ieja od ponad dwudziastu lat

          • Marek Rzewuski

            1. ta kaluzula istnieje nie od dzisiaj, do dzisiaj mnie zastanawia dlaczego nikt nie robi porzadku z umowami cywilnoprawnymi i nie mam na mysli tylko tych zawieranych z bankami ale ok tutaj podstawe mamy
            Klauzula abuzywna jest nieważna z mocy prawa – tak interpretuje się dyrektywę 93/13. Nie ważny jest czas kiedy umowa powstała.
            2. na tym między innymi polega praca banków, a ryzyko walutowe chcesz mi powiedziec, ze pol narodu, ktora juz w PRL dywersyfikawala swoje oszczednosci w dolarach nie miala pojecia o takim ryzyku?
            Chodzi o to, że banki stosowały mechanizmy CIRS/FX SWAP wpływające na kurs walut w sposób negatywny dla klienta. O tym, że tak było wiemy m.in. z dokumentu Międzynarodowego Funduszu Walutowego, którego tłumaczenie znajduje się tutaj:
            https://www.bankowebezprawie.pl/ryzyko-walutowe-wynikajace-transakcji-fx-swap-swietle-dokumentu-miedzynarodowego-funduszu-walutowego/
            Po drugie wiadomo, że banki nie informowały klientów o stosowaniu tych instrumentów, na co uwagę zwracają eksperci, m.in. w wywiadzie dla naszego portalu – Andrzej Sadowski: “Zwrócono się do kilku banków o udostępnienie prezentacji marketingowych produktów finansowych denominowanych w innych walutach, które pokazywano klientom przed podpisywaniem umów. Banki twierdzą, że prezentacje marketingowe z tamtego okresu zaginęły. Trudno uwierzyć, że cała dokumentacja marketingowa, która służyła do pozyskania klientów, przepadła. Może wzbudzić to uzasadnione wątpliwości co do zgodności przekazywanych treści z rzeczywistością.”
            https://www.bankowebezprawie.pl/kazdy-ponosic-ryzyko-swojej-dzialalnosci/
            3. a to jest nielegalne? tskie ubezpieczenia od niczego chyba ist ieja od ponad dwudziastu lat
            Jeżeli istnieją od ponad 20 lat ubezpieczenia które w informacji od banków dla klientów “ubezpieczają” a tak naprawdę są tylko wymyśloną przez banki opłatą to znaczy, że przez tyle lat banki oszukują ludzi. “Frankowicze” od lat twierdzą, że nie tylko oni są oszukiwani, ale zlotówkowicze – także. Co gorsza, jak banki skończą z “frankowiczami” to skoncentrują się na następnej grupie.

      • marek

        Nie można mówić o “nieprzemyślanej decyzji” w momencie, kiedy sprzedawca wprowadza klienta w błąd. Człowiek może podejmować racjonalne decyzje jedynie wówczas, kiedy posiada informacje. Jeżeli część informacji jest przed nim ukrywana, co do prawnej i finansowej części to oczywiście podejmie on błędną decyzję zakupową. Natomiast podmiot, który zataił informacje m.in. o finansowaniu mechanizmami CIRS/FX SWAP wpływającymi na kurs walutowy w celu zarobkowym jest zwyczajnym oszustem.

      • e Webinaria

        @Marek 1. ta kaluzula istnieje nie od dzisiaj, do dzisiaj mnie zastanawia dlaczego nikt nie robi porzadku z umowami cywilnoprawnymi i nie mam na mysli tylko tych zawieranych z bankami ale ok tutaj podstawe mamy 2. na tym między innymi polega praca banków, a ryzyko walutowe chcesz mi powiedziec, ze pol narodu, ktora juz w PRL dywersyfikawala swoje oszczednosci w dolarach nie miala pojecia o takim ryzyku? 3. a to jest nielegalne? tskie ubezpieczenia od niczego chyba ist ieja od ponad dwudziastu lat

        W odpowiedzi do bagienny.
        1. ta kaluzula istnieje nie od dzisiaj, do dzisiaj mnie zastanawia dlaczego nikt nie robi porzadku z umowami cywilnoprawnymi i nie mam na mysli tylko tych zawieranych z bankami ale ok tutaj podstawe mamy
        Klauzula abuzywna jest nieważna z mocy prawa – tak interpretuje się dyrektywę 93/13. Nie ważny jest czas kiedy umowa powstała.
        2. na tym między innymi polega praca banków, a ryzyko walutowe chcesz mi powiedziec, ze pol narodu, ktora juz w PRL dywersyfikawala swoje oszczednosci w dolarach nie miala pojecia o takim ryzyku?
        Chodzi o to, że banki stosowały mechanizmy CIRS/FX SWAP wpływające na kurs walut w sposób negatywny dla klienta. O tym, że tak było wiemy m.in. z dokumentu Międzynarodowego Funduszu Walutowego, którego tłumaczenie znajduje się tutaj:
        https://www.bankowebezprawie.pl/ryzyko-walutowe-wynikajace-transakcji-fx-swap-swietle-dokumentu-miedzynarodowego-funduszu-walutowego/
        Po drugie wiadomo, że banki nie informowały klientów o stosowaniu tych instrumentów, na co uwagę zwracają eksperci, m.in. w wywiadzie dla naszego portalu – Andrzej Sadowski: “Zwrócono się do kilku banków o udostępnienie prezentacji marketingowych produktów finansowych denominowanych w innych walutach, które pokazywano klientom przed podpisywaniem umów. Banki twierdzą, że prezentacje marketingowe z tamtego okresu zaginęły. Trudno uwierzyć, że cała dokumentacja marketingowa, która służyła do pozyskania klientów, przepadła. Może wzbudzić to uzasadnione wątpliwości co do zgodności przekazywanych treści z rzeczywistością.”
        https://www.bankowebezprawie.pl/kazdy-ponosic-ryzyko-swojej-dzialalnosci/
        3. a to jest nielegalne? tskie ubezpieczenia od niczego chyba ist ieja od ponad dwudziastu lat
        Jeżeli istnieją od ponad 20 lat ubezpieczenia które w informacji od banków dla klientów “ubezpieczają” a tak naprawdę są tylko wymyśloną przez banki opłatą to znaczy, że przez tyle lat banki oszukują ludzi. “Frankowicze” od lat twierdzą, że nie tylko oni są oszukiwani, ale zlotówkowicze – także. Co gorsza, jak banki skończą z “frankowiczami” to skoncentrują się na następnej grupie.

    • marek

      @Introwertyczka bagienny
      1) Kredyty udzielane przez banki były niezgodnie z prawem, o czym świadczą wyroki SOKiK. Klauzule nieuczciwe zgodnie z dyrektywą 93/13 powinny zostać z umowy usunięte. Dla wszystkich ważne jest, żeby umowy były zgodne z prawem. Jeżeli dopuścimy do wyjątków ośmieli to następnych przedsiębiorców do nieuczciwości.
      2) Odnośnie zdania “kiedy ktoś bierze w obcej walucie, to chyba musi liczyć się z ryzykiem” Banki nie miały obcje waluty, udzielały kredytów w PLN zabezpieczając się transakcjami finansowymi CIRS/FX SWAP. Transakcje te wpływały na kurs walutowy i ryzyko walutowe, o czym wiem, m. in. z dokumentu Międzynarodowego Funduszu Walutowego “FX Swaps: Implications for
      Financial and Economic Stability” – tłumaczenie dostępne tutaj na stronie bankowebezprawie.pl .
      Kliencie nie byli informowani przez banki o tym ryzyku walutowym wprowadzonym przez ich zabezpieczenia kredytów. W rezultacie klienci ponieśli dodatkowe koszty ryzyka walutowego, o którym nie zostali poinformowani przez banki.
      3) Banki pobierały nierynkowe opłaty od transakcji kupna sprzedaży, które nie miały miejsca (spready) oraz sprzedawały obowiązkowo klientom ubezpieczenia UNWW, które od niczego nie ubezpieczały.

    • Maria Toplska

      Jak nie wiesz o co chodzi to podążaj ścieżką dającą wiedzę w temacie którego nie rozumiesz. Tu nie chodzi o ryzyko a o przestrzeganie prawa. Niesprawiedliwość jest w tym ,że banki pomimo ,że nie powinny stosować sprzecznych z prawem zapisów w umowach (wg wyroku sądu, Polskiego Sądu) nadal to robią i są bezkarne. Jak ty byś nie stosowała się do wyroku sądu to być siedziała w więzieniu. Banki nie wiadomo czemu kar nie dostają a ich zarządy nadal nie siedzą. To tak bardzo pobieżnie, ale jako introwertyczka którą się tytułujesz na pewno zajmiesz się tematem mocno. Chyba,że jesteś taką introwertyczką co papla aby paplać jak przekupa.

      • Nie bardzo rozumiem, czemu społeczeństwo ma dopłacać frankowiczom do kredytów. Dziwnym trafem zawsze walczy się o owo mityczne “przestrzeganie prawa” wobec najbogatszych. Znam takich, co sie chwalili, ze tyle zarabiaja, ze im przyznali kredyt we frankach i że niby tylko frajerzy biorą w złotówkach. Teraz chodzą z podkulonymi ogonami. I może dostali w końcu jakąś lekcję pokory wobec życia, choć jak widać teraz wszędzie szukają winnych i doszukują się niesprawiedliwości.

        • Marek Rzewuski

          > Nie bardzo rozumiem, czemu społeczeństwo ma dopłacać frankowiczom do kredytów.
          To jest sprawa między bankami a frankowiczami, ale całe społeczeństwo traci na oszustwach banków około 22 mld zł rocznie.
          https://www.bankowebezprawie.pl/skutki-spoleczne-ekonomiczne-zaniechan-panstwa-polskiego-sprawie-nieuczciwych-instrumentow-finansowych-odnoszacych-sie-walut-obcych/
          > Dziwnym trafem zawsze walczy się o owo mityczne “przestrzeganie prawa” wobec najbogatszych.
          Prawo jest równe dla wszystkich. Kredyty frankowe uderzyły i w “bogatych” i w biednych. Biedni zawsze mają gorzej, bo żeby spłacać kredyt muszą brać dodatkowe prace lub emigrować zarobkowo.
          Skutki społeczne zostały omówione w raporcie dla Kancelarii Prezydenta.
          https://www.bankowebezprawie.pl/skutki-spoleczne-kancelaria-prezydenta/

          > Znam takich, co sie chwalili, ze tyle zarabiaja, ze im przyznali kredyt we frankach i że niby tylko frajerzy biorą w złotówkach. Teraz chodzą z podkulonymi ogonami. I może dostali w końcu jakąś lekcję pokory wobec życia, choć jak widać teraz wszędzie szukają winnych i doszukują się niesprawiedliwości.
          Oszukany po odejściu od “okienka bankowego” nie czuł się oszukany – inaczej oszustwo nie było by możliwe. Jeżeli uleganie oszustwu jest dla pani lekcją życia, to niech pani uważa na siebie, żeby tych lekcji nie było zbyt wiele w pani życiu.

        • e Webinaria

          > Nie bardzo rozumiem, czemu społeczeństwo ma dopłacać frankowiczom do kredytów.
          To jest sprawa między bankami a frankowiczami, ale całe społeczeństwo traci na oszustwach banków około 22 mld zł rocznie.
          https://www.bankowebezprawie.pl/skutki-spoleczne-ekonomiczne-zaniechan-panstwa-polskiego-sprawie-nieuczciwych-instrumentow-finansowych-odnoszacych-sie-walut-obcych/
          > Dziwnym trafem zawsze walczy się o owo mityczne “przestrzeganie prawa” wobec najbogatszych.
          Prawo jest równe dla wszystkich. Kredyty frankowe uderzyły i w “bogatych” i w biednych. Biedni zawsze mają gorzej, bo żeby spłacać kredyt muszą brać dodatkowe prace lub emigrować zarobkowo.
          Skutki społeczne zostały omówione w raporcie dla Kancelarii Prezydenta.
          https://www.bankowebezprawie.pl/skutki-spoleczne-kancelaria-prezydenta/
          > Znam takich, co sie chwalili, ze tyle zarabiaja, ze im przyznali kredyt we frankach i że niby tylko frajerzy biorą w złotówkach. Teraz chodzą z podkulonymi ogonami. I może dostali w końcu jakąś lekcję pokory wobec życia, choć jak widać teraz wszędzie szukają winnych i doszukują się niesprawiedliwości.
          Oszukany po odejściu od “okienka bankowego” nie czuł się oszukany – inaczej oszustwo nie było by możliwe. Jeżeli uleganie oszustwu jest dla pani lekcją życia, to niech pani uważa na siebie, żeby tych lekcji nie było zbyt wiele w pani życiu.