Kluczowe poprawki po alarmie SBB i sprzeciwie wobec potrąceń
Drugie czytanie tzw. ustawy frankowej w Sejmie pokazało jedno bardzo wyraźnie — ogromna presja społeczna oraz argumenty podnoszone przez środowiska konsumenckie, w tym Stowarzyszenie Stop Bankowemu Bezprawiu, zaczęły realnie wpływać na przebieg prac legislacyjnych.
Najważniejsza informacja dla kredytobiorców po dzisiejszej debacie jest następująca:
Koalicja Obywatelska oraz Ministerstwo Sprawiedliwości zapowiedziały wycofanie się z najbardziej kontrowersyjnych przepisów dotyczących szczególnego zarzutu potrącenia.
Projekt ustawy został ponownie skierowany do Komisji Gospodarki i Rozwoju oraz Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka.
📌 Posiedzenie komisji odbędzie się jutro, tj. 28.05.2026 o godz. 09:30.
Na tym etapie prac legislacyjnych strona społeczna nie bierze udziału w obradach komisji po drugim czytaniu — uczestniczą w nich organy państwowe oraz parlamentarzyści.
SBB alarmowało wcześniej dokładnie o tych samych zagrożeniach
W swoim wcześniejszym stanowisku SBB wskazywało, że przepisy dotyczące potrącenia:
- mogą uprzywilejować sektor bankowy,
- prowadzić do utraty odsetek ustawowych przez konsumentów,
- wydłużać postępowania,
- osłabiać skuteczność ochrony wynikającej z Dyrektywy 93/13 i orzecznictwa TSUE,
- tworzyć kolejne spory interpretacyjne zamiast realnie pomagać frankowiczom.
Dzisiejsza debata sejmowa pokazała, że dokładnie te same argumenty zaczęły pojawiać się w wystąpieniach posłów różnych ugrupowań.
PiS: „Prawo musi chronić obywatela, a nie premiować silniejszą stronę rynku finansowego”
W imieniu PiS głos zabrał poseł Michał Kowalski, który bardzo mocno podkreślał konieczność ochrony konsumentów przed sektorem bankowym.
Powiedział wprost:
„Przyspieszenie postępowań nie może odbywać się kosztem polskich konsumentów.”
oraz:
„Prawo musi chronić obywatela, a nie premiować silniejszą stronę rynku finansowego.”
Poseł Michał Kowalski wskazywał, że:
- banki wykorzystują zarzut potrącenia do wydłużania procesów,
- konsumenci mogą zostać pozbawieni należnych im odsetek ustawowych,
- państwo nie może tworzyć regulacji osłabiających ochronę obywateli wobec sektora bankowego,
- zawieszenie spłaty rat powinno zależeć od decyzji samego konsumenta.
Szczególnie mocno wybrzmiała kwestia odsetek:
„Dla wielu rodzin są to kwoty ogromne, sięgające dziesiątek, a nawet setek tysięcy złotych.”
Stanowisko PiS w zakresie zagrożeń związanych z potrąceniem było w wielu punktach zbieżne z wcześniejszym stanowiskiem SBB.
Koalicja Obywatelska wycofuje się z potrącenia
Kluczowa deklaracja padła ze strony Koalicji Obywatelskiej.
Poseł Dominik Jaśkowiec przyznał, że:
„Przedstawiciele kredytobiorców ostrzegali, że jest to przepis faworyzujący banki.”
Dalej stwierdził:
„Należy się z tą opinią zgodzić.”
To jedna z najważniejszych wypowiedzi całej debaty.
KO oficjalnie zapowiedziała:
- całkowitą rezygnację ze szczególnych przepisów dotyczących potrącenia,
- wykreślenie najbardziej kontrowersyjnych regulacji z projektu ustawy.
Poseł Jaśkowiec podkreślił również:
„Banki są podmiotami profesjonalnymi (…) i powinny korzystać z uprawnień procesowych na takich samych, równych zasadach.”
oraz:
„Celem projektu jest przyspieszenie rozpoznania spraw (…) jednak przy zachowaniu praw kredytobiorców.”
To właśnie ta deklaracja może okazać się przełomowym momentem prac nad ustawą.
PSL: najważniejsze jest odblokowanie sądów
Poseł Mirosław Orliński z PSL skupił się przede wszystkim na organizacyjnym aspekcie projektu.
Podkreślał:
- ogromny napływ spraw frankowych,
- przeciążenie sądów,
- konieczność przyspieszenia postępowań,
- rozwój cyfryzacji i rozpraw zdalnych.
Powiedział:
„Konieczne jest tutaj usprawnienie, konieczne jest przyspieszenie.”
PSL pozytywnie oceniło:
- możliwość rozpoznawania spraw na posiedzeniach niejawnych,
- zeznania na piśmie,
- większe wykorzystanie referendarzy sądowych.
Jednocześnie w wystąpieniu zabrakło głębszego odniesienia do ryzyk dla konsumentów związanych z ograniczaniem jawności procesu.
Konfederacja: „Ta ustawa jest po prostu niepotrzebna”
Bardzo krytyczne stanowisko przedstawił poseł Witold Tumanowicz z Konfederacji.
Stwierdził:
„System zaczął działać bez dodatkowej ingerencji ustawodawcy.”
oraz:
„Ta ustawa jest po prostu niepotrzebna.”
Konfederacja argumentowała, że:
- sądy coraz sprawniej rozpoznają sprawy frankowe,
- banki przegrywają zdecydowaną większość sporów,
- ugód jest coraz więcej,
- ustawa tworzy nowe uprawnienia dla banków.
Poseł Tumanowicz podkreślał również, że nawet po poprawkach:
„sam mechanizm potrącenia pozostał.”
Klub Centrum: ustawa potrzebna, ale potrącenie budzi opór
Poseł Sławomir Ćwik wskazywał, że:
- przeciążenie sądów jest realnym problemem,
- działania organizacyjne Ministerstwa Sprawiedliwości już przynoszą efekty,
- zmiany proceduralne są potrzebne.
Jednocześnie przyznał:
„W związku z tym, że to budzi taki opór, taki sprzeciw, to rozumiem, że zostały złożone poprawki przez Klub Koalicji Obywatelskiej.”
Bardzo kontrowersyjne były jednak jego słowa dotyczące kancelarii reprezentujących frankowiczów:
„One wcale nie zawsze są zainteresowane szybkim rozpatrzeniem sprawy.”
oraz:
„Takie podmioty oczywiście będą zainteresowane nawet wydłużaniem tych postępowań.”
Poseł mówił także o odsetkach ustawowych:
„Takiej wysokości oprocentowania nie są w stanie dzisiaj nigdzie uzyskać na rynku.”
To właśnie tego typu argumenty budzą ogromne obawy konsumentów, ponieważ mogą prowadzić do prób ograniczania należnych frankowiczom świadczeń wynikających z nieważnych umów.
Polska 2050: „Musimy zoptymalizować procedury”
Poseł Adam Gomoła z Polski 2050 patrzył na projekt głównie z perspektywy ekonomicznej.
Powiedział:
„Musimy zoptymalizować procedury i ściągnąć z sędziów zbędną biurokrację.”
oraz:
„To jest nowoczesne, techniczne prawo.”
Polska 2050 poparła:
- automatyczne zawieszenie spłaty rat,
- jednoosobowe składy sędziowskie,
- przesłuchania na piśmie,
- rozszerzenie możliwości potrącenia.
Szczególnie kontrowersyjna była jednak wypowiedź dotycząca odsetek:
„Wysokie odsetki stanowią wręcz pokusę do promowania zachowań niesprzyjających szybkości postępowania.”
Dla wielu konsumentów takie podejście może oznaczać próbę przedstawiania frankowiczów jako strony zainteresowanej przewlekaniem procesów, mimo że to banki przez lata stosowały nieważne umowy.
Demokracja Bezpośrednia: „Projekt bardziej dla statystyki sądowej niż dla ludzi”
Poseł Jarosław Sachajko bardzo mocno krytykował projekt.
Padły wyjątkowo mocne słowa:
„To jest projekt bardziej dla statystyki sądowej niż dla ludzi.”
oraz:
„Frankowicze nie potrzebują kolejnych proceduralnych sztuczek.”
Sachajko podkreślał, że:
- ustawa nie rozwiązuje problemu systemowo,
- nie gwarantuje szybkiego rozliczenia,
- ogranicza jawność procesu,
- skupia się bardziej na zarządzaniu przeciążeniem sądów niż na sprawiedliwości dla obywateli.
Konfederacja Korony Polskiej: „Nie dla sądów działających bez obywatela”
Bardzo ostre stanowisko zaprezentował również poseł Sławomir Zawiślak.
Powiedział:
„To bardzo niebezpieczny kierunek.”
oraz:
„Nie dla sądów działających bez obywatela.”
Krytykował:
- posiedzenia niejawne,
- ograniczanie kolegialności sądów,
- procedowanie „gabinetowe”,
- osłabianie jawności procesu.
Jednocześnie poparł automatyczne wstrzymanie spłat rat po złożeniu pozwu.
Posłowie zadawali pytania dokładnie o to, o czym alarmowało SBB
W trakcie pytań wielokrotnie wracały kwestie:
- zgodności ustawy z konstytucją,
- prawa do rzetelnego procesu,
- posiedzeń niejawnych,
- jednoosobowych składów,
- ryzyk związanych z potrąceniem,
- ochrony konsumentów,
- możliwego uprzywilejowania banków.
Poseł Wiolleta Kulpa pytała:
„Czy celem tej ustawy jest realna ochrona konsumenta, ale przede wszystkim administracyjne odciążenie sądów?”
Poseł Mariusz Krystian pytał:
„Dlaczego projekt przewiduje możliwość rozpoznawania apelacji przez jednego sędziego w sprawach o wielomilionowej wartości?”
Poseł Jarosław Sachajko pytał:
„Dlaczego państwo nie proponuje rozwiązań, które zmusiłyby banki do uczciwego, szybkiego i masowego rozliczenia?”
To są dokładnie te same problemy, które wcześniej wskazywało SBB w swoim stanowisku.
Ministerstwo Sprawiedliwości: „Robimy krok wstecz”
Najważniejsza deklaracja padła ze strony wiceministra sprawiedliwości Arkadiusza Myrchy.
Minister przyznał wprost:
„Robimy krok wstecz.”
Potwierdził, że:
- poprawki KO i PiS zmierzają do usunięcia szczególnych regulacji dotyczących potrącenia,
- rząd jest gotowy wycofać się z tych rozwiązań,
- proces legislacyjny został zmieniony pod wpływem krytyki i dyskusji społecznej.
Myrcha podkreślał jednocześnie, że celem ustawy pozostaje:
- „odkorkowanie sądów”,
- przyspieszenie postępowań,
- zmniejszenie liczby zażaleń dotyczących zabezpieczeń,
- usprawnienie rozpoznawania spraw frankowych.
Minister bardzo mocno bronił:
- jednoosobowych składów,
- posiedzeń niejawnych,
- przesłuchań na piśmie.
Twierdził, że:
„Nie ma jakichkolwiek ryzyk dla stron postępowania.”
Co nadal budzi największe obawy konsumentów?
Mimo wycofania się z potrącenia nadal bardzo kontrowersyjne pozostają:
- posiedzenia niejawne mimo wniosku strony o rozprawę,
- jednoosobowe składy apelacyjne,
- przesłuchania na piśmie,
- dalsze ograniczanie bezpośredniego udziału obywatela w procesie.
To właśnie te rozwiązania mogą w przyszłości wywoływać kolejne spory konstytucyjne i pytania o zgodność z prawem do rzetelnego procesu.
Co dalej?
Projekt został ponownie skierowany do:
- Komisji Gospodarki i Rozwoju,
- Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka.
Jutrzejsze posiedzenie komisji może przesądzić o ostatecznym kształcie ustawy.
Jedno jest jednak już dziś bardzo wyraźne:
ogromna presja społeczna oraz argumenty podnoszone przez środowiska konsumenckie — w tym SBB — doprowadziły do wycofywania się z najbardziej kontrowersyjnych rozwiązań dotyczących potrącenia.
Dziękujemy, że jesteś z nami 
Wesprzyj działania Stowarzyszenia Stop Bankowemu Bezprawiu (SBB)
Od lat działamy społecznie i niezależnie – bez finansowania komercyjnego.
Analizujemy projekty ustaw, bierzemy udział w pracach komisji, reagujemy na nieprawidłowości i edukujemy konsumentów rynku usług finansowych, aby mieli realną wiedzę i realną ochronę.
Uruchomiliśmy zbiórkę na edukację i działania systemowe, aby móc kontynuować te działania w czasie intensywnych prac legislacyjnych i orzeczniczych.
Pomagam.pl – zbiórka główna: https://pomagam.pl/yk499d
To najszybszy sposób, by bezpośrednio wesprzeć nasze bieżące działania.
Możesz pomagać także przy okazji codziennych zakupów
Wspieraj SBB bez żadnych dodatkowych kosztów – wystarczy robić zakupy online tak jak zawsze.
FaniMani: https://fanimani.pl/bankowebezprawie/
Każdy zakup w sklepie partnerskim to drobna darowizna dla SBB.
Inne formy wsparcia
- Darowizna szybka: https://www.bankowebezprawie.pl/darowizna-szybka/
- Darowizna z odliczeniem od dochodu: https://www.bankowebezprawie.pl/wspierajsbb/
- Przekaż 1,5% podatku: https://fsmm.pl/stowarzyszenie-stop-bankowemu-bezprawiu/
darowizny można wpłacać jako przelew tradycyjny lub BLIK i online poprzez iMoje, T-Pay lub PayPal
Każda forma wsparcia ma znaczenie – razem budujemy realną ochronę konsumentów. – prezentacja_wesprzyj_SBB
Znajdziesz nas także tutaj:
www: https://bankowebezprawie.pl
Facebook: https://facebook.com/BankoweBezprawie
X: https://x.com/SBBezprawiu
Instagram: https://instagram.com/bankowebezprawie.pl
TikTok: https://tiktok.com/@sbb3377
YouTube: https://youtube.com/@BankoweBezprawiepl
Linkedin: https://www.linkedin.com/company/bankowebezprawie-pl/
