Stowarzyszenie apeluje o pomoc premier Beaty Szydło rodzinom poszkodowanym przez banki

Warszawa, 2 listopada 2017 r.

Pani
Beata Szydło
Prezes Rady Ministrów

Szanowna Pani Premier,

W imieniu Pani Jolanty, zagrożonej eksmisją na bruk wraz z nieletnimi dziećmi, składamy podziękowania za skierowane przez Panią pismo SPRM.213.22.14.2017.JG do Ministra Sprawiedliwości. To m.in. Pani interwencja uchroniła tę rodzinę przed utratą dachu nad głową tuż przed dniem Wszystkich Świętych. Jednocześnie informuję, iż planowana na 31 października 2017 eksmisja, na podstawie decyzji Sądu podjętej 30 października 2017 r., została wstrzymana.

Powyższe zdarzenie jest jednym z tysięcy, mających miejsce w całym kraju, prosimy zatem o pilne spotkanie pozwalające naszemu Stowarzyszeniu zdać Pani Premier bezpośrednią relację o sytuacji osób poszkodowanych przez banki. Tym bardziej, iż w ostatnich dniach zgłaszają się do nas kolejne rodziny zagrożone eksmisją.

W ostatnich latach liczba umów tzw. kredytów walutowych zmniejszyła się o ok. 150 tys. Oznacza to, iż większość tych rodzin mogła zostać objęta egzekucją majątku, a także eksmisją z zajmowanej nieruchomości. Należy przy tym podkreślić jak wiele postępowań egzekucyjnych prowadzonych jest na podstawie przepisów o Bankowym Tytule Egzekucyjnym i wykonywanych także po wyroku Trybunału Konstytucyjnego stwierdzającym niezgodność przepisów o BTE z Konstytucją.

Ponadto, większość banków stosuje do wyliczenia kwoty zadłużenia (salda) zapisy sprzeczne z prawem. W przypadku Banku Millennium, którego dotyczy wspomniana wyżej sprawa rodziny Pani Jolanty zagrożonej eksmisją, Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów wydał prawomocny wyrok już 2011 r. (wpisany do rejestru klauzul niedozwolonych, wpis nr 3178, 3179). W zakresie dalszego stosowania tych zapisów również w lipcu br. Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów podjął decyzję o rozpoczęciu postępowania naruszającego zbiorowe interesy konsumentów (DOIK-610-10/17/JS).

Pomimo prawomocnych wyroków w dalszym ciągu banki wypowiadając umowy przeliczają kwotę na złote polskie w oparciu o zakazane prawem zapisy w umowach.

Oprócz ogromnych kosztów, jakie polskie Państwo ponosi w związku z koniecznością zapewniania lokalu dla każdej takiej rodziny, to również Polska Gospodarka odczuwa negatywne skutki wynikające z zaniechania rozwiązania tego problemu. Zgodnie z raportem Narodowego Instytutu Studiów Strategicznych w wyniku bezprawnego egzekwowania przez banki abuzywnych zapisów umów Polska traci rocznie około 22 MLD zł PKB i około 4 MLD zł przychodów podatkowych. Także polskie społeczeństwo odczuwa dotkliwie skutki wprowadzenia przez banki nieuczciwych i niezgodnych z prawem instrumentów finansowych. Najważniejsze z tych skutków wymienione zostały w Raporcie Kancelarii Prezydenta: niższa dzietność, pogorszenie zdrowia obywateli, rozpady rodzin, rozwody, a także samobójstwa.

Prosimy więc o to, aby Pani Premier spotkała się ze środowiskiem osób poszkodowanych. Chcemy podczas tego spotkania przedstawić naszą ocenę sytuacji i zaproponować wdrożenie konkretnych rozwiązań prawnych mających na celu zapobieganie przypadkom zabierania ludziom mieszkań przez banki w oparciu o wadliwe i kwestionowane w dalszym postępowaniu tytuły egzekucyjne.

Z wyrazami szacunku,
Prezes
Arkadiusz Szcześniak

  • Marek Zgoliński

    Chwileczkę, oczywiście BTE to było zło, a posługiwanie się nim po wyroku TK to kryminał, ale mam małe ale…
    Dlaczego Państwo miałoby w jakikolwiek sposób pomagać osobie, którą stać było na wzięcie kredytu na 400k i zamieszkuje w zakupionej za ten kredyt nieruchomości. Rozumiem, że z powodów losowych popadła w jakąś formę niedostatku, ale nie zgadzam się by za pieniądze podatników miała nadal tam mieszkać.
    Jedyna pomoc jaka powinna zostać zapewniona tej Pani to przyzwoite mieszkanie socjalne i wsparcie z MOPS w formie zasiłków jeżeli spełni kryterium dochodow. Ew. adwokat z urzędu do upadłości konsumenckiej i chwatit’

    • marek

      Panie Marku, nie bardzo rozumiem z czego wywiódł Pan swój wniosek, że “Państwo “ma pomagać”. Ja tutaj nie wiedzę pola do pomocy innej jak tylko w formie przywróceniu sprawiedliwości. A sprawiedliwe jest odzyskanie od banku nienależnych zysków wraz z rekompensatą i oddanie ich Pani Jolancie. Pani Jolancie zabrano mieszkanie na podstawie niekonstytucyjnego przepisu i na podstawie “widzimisie” banku, który naliczył błędnie koszty kredytu. I nie ma tutaj znaczenia czy pani “jest na coś stać” albo “nie jest stać”. Bank nie może “z sufitu” naliczać odsetek i kosztów kredytu – musi przestrzegać prawa jak każda inna firma. Jeżeli przyjdzie do pana faktura na milion zamiast na 100 złotych to też pan grzecznie zapłaci czy będzie pan się procesował z tą firmą?

      • Marek Zgoliński

        Pełna zgoda co do działalności banku, ale dom/mieszkanie nigdy nie było tak naprawdę własnością p. Jolanty. więc bank ma prawo odebrać co zawsze było jego, a p. Jolancie należy się odszkodowanie od banku równe nadpłacie nad koszty wynajmu podobnego domu/mieszkania.

        Twierdzenie: “jestem właścicielem domu kupionego na kredyt” jest logicznie sprzeczne

        No, ale to już by trzeba innego systemu prawnego – z jingle mail jak w niektórych stanach…