Prezydent podpisał tzw. ustawę frankową, która wejdzie w życie po 14 dniach od ogłoszenia w Dzienniku Ustaw. Choć nie zmienia ona zasad unieważniania umów kredytowych, wprowadza kilka ważnych ułatwień dla osób pozywających banki.
https://www.prezydent.pl/prawo/ustawy-podpisane/ustawy-podpisane-w-lipcu-2026-r,122839v
Warto podkreślić, że z ostatecznej wersji ustawy usunięto kontrowersyjne przepisy dotyczące szczególnych zasad potrącenia. Dzięki temu nie wprowadzono rozwiązań, które mogły ograniczać prawa konsumentów, w szczególności w zakresie dochodzenia odsetek ustawowych za opóźnienie. Zmiana ta była efektem licznych uwag zgłaszanych w toku procesu legislacyjnego przez środowiska reprezentujące kredytobiorców, w tym Stowarzyszenie Stop Bankowemu Bezprawiu oraz ekspertów zajmujących się ochroną praw konsumentów.
Informacja o ustawie z dnia 29 maja 2026 r. o szczególnych rozwiązaniach w zakresie rozpoznawania spraw dotyczących zawartych z konsumentami umów kredytu denominowanego lub indeksowanego do franka szwajcarskiego – ze strony Prezydenta RP:
Tekst ustawy:
Największe zalety ustawy:
✅ Koniec z obowiązkiem spłaty rat po doręczeniu pozwu bankowi
To najważniejsza zmiana. Kredytobiorca nie będzie musiał składać dodatkowego wniosku o zabezpieczenie – obowiązek spłaty rat zostanie automatycznie zawieszony z mocy prawa aż do prawomocnego zakończenia procesu. To realna ulga dla domowego budżetu.
✅ Większa ochrona przed działaniami banku
Nowe przepisy mają ograniczyć możliwość wywierania presji na kredytobiorców podczas procesu, m.in. poprzez wypowiedzenie umowy kredytu czy negatywne wpisy do BIK.
✅ Szybsze postępowania
Ustawa upraszcza procedury sądowe – umożliwia m.in. przesłuchania na piśmie, zdalne przesłuchiwanie świadków czy wydawanie wyroków na posiedzeniach niejawnych. Ma to odciążyć sądy i skrócić czas oczekiwania na wyrok.
✅ Otwarcie ściezki na korzystniejsze ugody ze strony banków
Automatyzm wstrzymania rat może być zaczątkiem to nowej fali ugód, na warunkach korzystniejszych niż dotychczas oferowane przez banki.
⚖️Nowe zasady dotyczące powództwa wzajemnego – szansa i ryzyko
Ustawa wydłuża termin na wniesienie powództwa wzajemnego aż do zakończenia postępowania przed sądem I instancji. Oznacza to, że bank będzie mógł zgłosić swoje roszczenia (np. o zwrot wypłaconego kapitału) w ramach już toczącej się sprawy, zamiast wszczynać osobny proces.
To jednak rozwiązanie działa w obie strony. Jeżeli to bank wcześniej pozwał kredytobiorcę, również kredytobiorca będzie mógł zgłosić własne dodatkowe roszczenia wobec banku, których wcześniej nie mógł dochodzić, np. dlatego, że minął już termin na zmianę pozwu lub sprawa była na etapie, na którym rozszerzenie żądań nie było możliwe.
Zaletą nowych przepisów jest możliwość rozliczenia wzajemnych roszczeń w jednym postępowaniu, co może ograniczyć liczbę odrębnych procesów.
Wadą jest to, że zgłoszenie dodatkowych roszczeń przez bank lub kredytobiorcę może skomplikować i wydłużyć część spraw. Ustawodawca przewidział jednak, że jeżeli wspólne rozpoznanie wszystkich roszczeń nadmiernie opóźniłoby postępowanie, sąd będzie mógł wyłączyć powództwo wzajemne do odrębnego rozpoznania.
Na ocenę tego rozwiązania jest jeszcze za wcześnie – dopiero praktyka sądów pokaże, czy nowe przepisy rzeczywiście przyspieszą rozliczenia między stronami, czy w niektórych sprawach okażą się źródłem dodatkowych komplikacji.
Kontrowersje:
⚠️ Nie każda zmiana działa na korzyść kredytobiorcy
Możliwość rozpoznania sprawy bez rozprawy lub przesłuchania stron wyłącznie na piśmie może ograniczyć możliwość pełnego przedstawienia swojej sytuacji w bardziej skomplikowanych sprawach.
⚠️ Ustawa dotyczy tylko kredytów we frankach
Nowe rozwiązania obejmują wyłącznie kredyty indeksowane lub denominowane do franka szwajcarskiego (CHF). Kredytobiorcy posiadający kredyty powiązane z euro, dolarem czy jenem nadal będą korzystać z dotychczasowych zasad.
⚠️ Nie rozwiązuje głównego problemu sądów
Eksperci wskazują, że największe zatory występują obecnie w sądach apelacyjnych, głównie z powodu licznych apelacji składanych przez banki. Ustawa nie zawiera rozwiązań, które skutecznie ograniczałyby takie działania, dlatego trudno oczekiwać radykalnego skrócenia postępowań odwoławczych.
Co to oznacza dla frankowiczów?
Największą korzyścią jest automatyczne zawieszenie obowiązku spłaty rat po doręczeniu pozwu bankowi oraz większa ochrona kredytobiorców przed naciskami ze strony banków.
Jednocześnie warto pamiętać, że ustawa nie gwarantuje unieważnienia umowy i nie eliminuje wszystkich problemów związanych z procesami frankowymi. Nadal kluczowe znaczenie ma indywidualna analiza umowy i właściwe przygotowanie pozwu.
