Sprzedano Ci nieuczciwy produkt finansowy? Kredyt, polisolokatę, pożyczkę, chwilówkę, obligacje korporacyjne (GetBack) w banku, SKOKu, firmie pożyczkowej lub ubezpieczeniowej? Skorzystaj z bezpłatnych porad!

Apel do bankierów: Przestańcie łupić Polaków

Rzadko kto zdaje sobie z tego sprawę iż wszyscy, całe społeczeństwo, składamy się na zyski sektora bankowego. Czynimy to, czy tego chcemy, czy nie. A dopłacamy niebanalne kwoty, które przekładają się na miliardy złotych zysków akcjonariuszy banków i miliony premii dla ich zarządów. Nie masz konta w banku? I tak składasz się na miliardowe zyski banków. Kupując towary lub usługi pokrywasz między innymi koszty kredytów udzielanych przedsiębiorcom. Nie ma nic złego w tym, że akcjonariusze i zarządy banków dobrze zarabiają, jednak w Polsce banki zarabiają znacznie więcej na klientach.  Dla przykładu koszty odsetek od kredytów są w Polsce horrendalnie wysokie, jedne z najwyższych spośród 27 krajów UE, a w szczególności dotyczy to kosztów kredytów hipotecznych[1], I to w Polsce – kraju wciąż, na tle reszty Unii Europejskiej, na dorobku.

Andrzej Duda w 2015 słusznie zauważył, że “Banki łupią nas w sposób nieprawdopodobny”. Czas, aby za tymi słowami poszły czyny polityków. Ale będzie to możliwe dopiero gdy społeczeństwo zda sobie sprawę, że każdy z nas dopłaca do miliardowych zysków banków.  A z tych zysków już ok 70 mld złotych zostało wytranserowanych za granicę.

Według danych Europejskiej Federacji Kredytu Hipotecznego średnie oprocentowanie kredytu mieszkaniowego w Polsce jest o ponad połowę wyższe, niż w jakże “egzotycznych” Niemczech, a w porównaniu do jakże odległej Szwecji – ponad dwukrotnie wyższe. Co to oznacza dla zwykłego Kowalskiego? Przy średnim kredycie oznacza to ponad 200 złotych kosztów miesięcznie więcej.

Te dodatkowe, ponadnormatywne zyski banków, zamiast trafiać do producentów i usługodawców, trafiają do otchłani kieszeni pracowników banków oraz podmiotów z nimi powiązanych. Miliardy, które są zabierane mieszkańcom Polski idą na:

  • milionowe pensje Prezesów (zarabiających nawet kilkadziesiąt tysięcy dziennie),
  • marmurowe siedziby i fajansowe meble w najdroższych lokalizacjach miast,
  • a przede wszystkim wypłacane są dywidendy bajecznie bogatym akcjonariuszom.

Bankowcy starannie ukrywają przed nami, że kredyty są dla Polaków drogie, albo wręcz bardzo drogie. Bankowcy a raczej banksterzy, od ponad 12 lat starają się deprecjonować niepodważalny fakt, iż wiele umów kredytowych zawiera znaczną liczbę zapisów niezgodnych z prawem, o czym ustawicznie przypominają im w swoich wyrokach sądy powszechne.

Bankowcy ukrywają przed opinią publiczną, że podsuwając nam do podpisania umowy niezgodne z unijnym prawem, zarabiają miliardy na naszej niewiedzy.

Jak to jest możliwe? I dlaczego polskie społeczeństwo nie protestuje przeciwko tak jawnej nieuczciwości? Odpowiedź jest prosta: przedstawiciele sektora bankowego od lat prowadzą szeroką kampanię dezinformacyjną. Oprócz sponsorowanych artykułów w prasie mamy do czynienia z armią trolli internetowych, niczym na wyborach prezydenckich w USA, szerzących fałszywe podziały i publikacje tysiące fałszywych “opinii”. Jednym z przejawów tej akcji  jest szerzenie antagonizmów między grupami klientów, w tym m.in. wywoływanie pozornego konfliktu pomiędzy kredytobiorcami „złotówkowymi” a „walutowymi”. Konflikt ten ma ukryć przed klientami, że wszyscy w Polsce płacą ogromne koszty kredytów.


Dlatego apelujemy do bankierów: ograniczcie waszą chciwość.

Dostosujcie koszt kredytu do średniego poziomu w UE i wykonujcie umowy zgodnie z prawem. Przestańcie wydawać miliony na kancelarie prawne –  i tak nie obronią waszych nielegalnych umów.

Mamy też apel do redakcji mediów, do dziennikarzy, bardzo konkretny i krótki: sprawdzajcie kto i dlaczego u Was publikuje. Podpisujcie autorów wraz z biogramami. A jeśli reprezentują czyjeś interesy, pozwólcie na wypowiedź drugiej stronie. Ubiegłotygodniowy case z “Gazety Prawnej”, która wkleja w całości żałosną propagandę Związku Banków Polskich bez najmniejszego komentarza redakcji i jednocześnie odmawia nam prawa do repliki na oczywiste kłamstwa, jest klasyczną wojną PR. W której przegrywają nie tylko konsumenci, ale też media. Niemożliwe?

Tak, drodzy dziennikarze – także wy. Jeśli nie chcecie być częścią #FakeNews (a Gazecie Prawnej to zwyczajnie nie przystoi), to sprawdzajcie źródła oraz autorów. Zawsze. Wpuszczacie bowiem na swoje łamy propagandę opartą na kłamstwach, nie dając prawdzie najmniejszej szansy. Zamieniacie się w banksterskie ulotki reklamowe, kupowane za i tak spadające budżety reklamowe. Banki właśnie o takiej sytuacji marzą – krótka smycz, krótkoterminowe planowanie zakupu mediów i mają oni jednocześnie za dużo do stracenia, by się przed tym cofnąć. Pozwalając na to stajecie się nie tylko narzędziami w ich rękach, ale też zabijacie podstawę dziennikarstwa: fakty i dochodzenie do prawdy. Owszem, w codziennej gonitwie nie każdy z was może być Edwardem R, Murrowem. Mamy tak samo. Ale nie musicie też być kopipastą słabych PRowców z banków. Do tego was namawiamy – szukajcie prawdy. Zawsze.

Pisząc te słowa do bankowców dziś, w Londynie, patrząc przez okno na biurowce City, powiemy wam, bankowcom, tylko tak: tutejszy państwowy regulator rynku, za rzeczy jakie wyprawiacie w Polsce, już dawno wsadziłby was za kraty. Nie wierzycie? To poczytajcie, jakie konsekwencje po latach ponoszą menedżerowie średniego i wyższego szczebla z NatWest, Barclay’s czy Halifax. Poczytajcie jak misselling, polisolokaty, nielegalne prowizje na kartach, niezatwierdzone opłaty za konta konsumenckie oraz zapisy abuzywne w umowach przekreśliły tysiące karier w sektorze finansowym.

Te czasy nadchodzą także w Polsce. Także dla KNF.

Dlatego apelujemy do was dziś, w 2018 roku – włączcie myślenie, wasza branża za chwilę znajdzie się w kryzysie a wygrają wyłącznie tylko ci uczciwi. Czasy szybkich transferów z KNF (Komisja Nadzoru Finansowego – polski podmiot udający, że jest regulatorem rynku, będący w istocie depozytariuszem interesów banków) na listy płac banków dopiero co kontrolowanych, skończą się bezpowrotnie.

Dlatego przypomnimy wam o sobie wkrótce. Bo to dopiero początek naszego starcia.

Stowarzyszenie Stop Bankowemu Bezprawiu

 

 

[1] https://www.youtube.com/watch?v=vuZ2bMQdEx4

[1] http://telewizjarepublika.pl/rzad-pis-znowu-mial-racje-az-66-mld-zl-z-zyskow-bankow-trafilo-do-kieszeni-inwestorow-repolonizacja-bankow-potrzebna-od-zaraz,38467.html

[1] http://regiodom.pl/portal/wiadomosci/analizy-raporty/kredyty-hipoteczne-w-polsce-sa-drogie-w-porownaniu-z-innymi-krajami