Już 16 kwietnia 2026 r. o godz. 9:30 Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej ogłosi wyrok w sprawie C-753/24 (Rzepacz). Sprawa ta może mieć bardzo duże znaczenie dla tysięcy konsumentów prowadzących spory z bankami dotyczące kredytów frankowych. Postępowanie zostało zainicjowane pytaniem prejudycjalnym skierowanym przez Sąd Okręgowy w Warszawie, który zwrócił się do TSUE o interpretację przepisów Dyrektywy 93/13/EWG w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich w kontekście przedawnienia roszczeń banków.
Sąd Okręgowy w Warszawie zapytał Trybunał:
„Czy art. 7 ust. 1 dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich oraz zasady skuteczności, proporcjonalności, pewności prawa i prawa do sądu należy interpretować w ten sposób, że stoją one na przeszkodzie przepisom krajowym, które pozwalają sądowi krajowemu na uwzględnienie przedawnionego roszczenia przedsiębiorcy przeciwko konsumentowi o zwrot świadczeń nienależnych spełnionych na podstawie umowy, która stała się nieważna na skutek zawarcia w niej nieuczciwych warunków umownych, jeżeli wymagają tego względy słuszności lub zasady współżycia społecznego?”
W praktyce pytanie sprowadza się do jednego zasadniczego problemu: czy sąd może zasądzić na rzecz banku roszczenie, które jest już przedawnione, jeśli uzna, że przemawiają za tym względy słuszności lub zasady współżycia społecznego?
Niniejsza sprawa w której trafiło pytanie prejudycjalne do TSUE powstała na tle sporu pomiędzy bankiem a konsumentami, w którym bank PKO BP – po zakwestionowaniu przez kredytobiorców umowy kredytu – wystąpił przeciwko nim z roszczeniem o zwrot świadczeń, inaczej zapłatę kapitału. Takie pozwy banków pojawiają się coraz częściej po tym, gdy sądy stwierdzają nieważność umów kredytowych zawierających niedozwolone postanowienia.
Kluczowe znaczenie w takich sporach ma przedawnienie roszczeń banków. W aktualnej praktyce przyjmuje się, że termin przedawnienia wynosi 3 lata, a jego bieg rozpoczyna się w chwili, gdy konsument zakwestionuje umowę kredytu – np. poprzez reklamację, wezwanie banku do zapłaty lub wniesienie pozwu.
Zarzut przedawnienia jest dziś jednym z najważniejszych argumentów podnoszonych przez konsumentów w sprawach wytaczanych przez banki. Jednocześnie skala problemu jest bardzo duża – szacuje się, że w polskich sądach może toczyć się nawet kilkadziesiąt tysięcy postępowań z powództwa banków przeciwko kredytobiorcom, a kolejne pozwy były kierowane do sądów jeszcze pod koniec 2025 r.
Rozstrzygnięcie TSUE będzie miało odpowiedzieć na pytanie, czy prawo unijne dopuszcza możliwość „przywracania” bankom przedawnionych roszczeń w drodze powoływania się na względy słuszności.
Jeżeli Trybunał uzna, że taka praktyka narusza standard ochrony konsumenta wynikający z dyrektywy 93/13, może to istotnie wzmocnić pozycję kredytobiorców w sporach z bankami i – na co ogromnie liczymy – zniwelować tzw. “kontr-pozwy” banków przeciwko kredytobiorcom.
Wyrok w sprawie zapadnie w dniu 16 kwietnia 2026 r. Będziemy na bieżąco przekazywać informacje o zapadłym orzeczeniu.
